Real Madryt już dziś zagra rewanżowy mecz półfinałowy Copa del Rey z Realem Sociedad. Królewscy, z Kylianem Mbappem i Viniciusem Juniorem w składzie, wygrali pierwszy mecz 1:0 i są blisko awansu do finału Pucharu Króla. Sprawdź, o której godzinie i na jakim kanale oglądać transmisję na żywo z meczu Real Madryt – Real Sociedad.
Mecz Real Madryt – Real Sociedad zostanie rozegrany we wtorek, 1 kwietnia, o godz. 21:30. Transmisję na żywo z półfinału Pucharu Króla będzie można oglądać w TVP Sport, sport.tvp.pl, aplikacji mobilnej, Smart TV i HbbTV. Komentować będą Jacek Laskowski i Rafał Ulatowski.
Real Madryt. Królewscy w drodze do finału Pucharu Króla
Faworytem starcia jest Real Madryt, który wyjdzie na boisko z jednobramkową zaliczką, wywalczoną 26 lutego w Sociedad. Wówczas po trafieniu Endricka Królewscy zwyciężyli w 19. minucie, ale nie zachwycili kibiców. Mecz był bardzo wyrównany, a Real Sociedad miał kilka doskonałych okazji do zdobycia wyrównującej bramki.
Na linii fantastycznie spisywał się Andrij Łunin. Ukrainiec kilkukrotnie popisał się wspaniałymi interwencjami i wybronił zwycięstwo podopiecznych Carla Ancelottiego. W rewanżu Real Madryt bez wątpienia będzie chciał zagrać pewniej i szybciej zamknąć temat awansu. To może się udać – gospodarze są w niezłej formie, wygrali w marcu cztery z sześciu meczów i raz musieli uznać wyższość Atletico Madryt w Lidze Mistrzów oraz Realu Betis w La Lidze.
Trudno jednak nie zauważyć, że u Królewskich kuleje defensywa. Ekipa z Santiago Bernabeu straciła w poprzednim miesiącu osiem bramek, czyli średnio więcej niż jedną na mecz. Fatalne błędy obrony przyczyniły się m.in. do tego, że ostatnio mistrzowie Hiszpanii zafundowali swoim kibicom prawdziwy thriller w starciu z broniącym się przed spadkiem CD Leganes.
Madrytczycy ostatecznie wygrali 3:2, ale długo zanosiło się na niespodziewany remis, który mógłby poważnie skomplikować ich walkę o tytuł z FC Barceloną i Atletico.

Real Sociedad. Ekipa z Kraju Basków walczy o uratowanie sezonu
Real Sociedad plasuje się na 10. miejscu w La Lidze i w tym sezonie zdecydowanie nie zachwyca formą. Drużyna, która od 2019 r. nieprzerwanie występowała w europejskich pucharach, tym razem może zakończyć rozgrywki poza strefą dającą prawo gry na międzynarodowej arenie. To wyraźny krok wstecz względem poprzednich lat, kiedy baskijski klub regularnie meldował się w czołówce.
Tym bardziej nie dziwi, że dla drużyny z San Sebastian tegoroczny Puchar Króla ma szczególne znaczenie. Przy przeciętnych wynikach w lidze i realnym zagrożeniu, że zabraknie jej w europejskich pucharach, to właśnie Copa del Rey może okazać się jedyną drogą do uratowania sezonu i zapewnienia sobie miejsca w przyszłorocznej Lidze Europy.
Czy to się uda? To wielka niewiadoma. Już dziś czeka ich niezwykle trudne zadanie, bo naprzeciw stanie Real Madryt. A jeśli uda się przejść Królewskich, w meczu o trofeum czeka kolejny gigant – Barcelona albo Atletico Madryt. Trudno o bardziej wymagających rywali, nie tylko w Hiszpanii, ale i w całej Europie.