Motocyklista musi mieć kask. Czy to samo dotyczy kierującego innym jednośladem, a więc rowerem? Polskie przepisy są jednoznaczne w tej kwestii. Nie pozostawiają praktycznie żadnego pola do interpretacji. A odpowiedź na zadane w tytule pytanie brzmi...
Rower powinien być wyposażony w światło z przodu i z tyłu, w co najmniej jeden działający hamulec, a do tego sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku. A rowerzysta? W co on powinien być wyposażony? To podstawowe pytanie postawione przed tym materiałem.
Czy rowerzysta musi jeździć w kasku?
Startuje kolejny sezon rowerowy. Do przestrzeni medialnej powraca zatem podstawowe pytanie. Czy kask na rower jest obowiązkowy? Odpowiedzi należy poszukiwać w ustawie Prawo o ruchu drogowym. I ta może być tylko jedna. Brzmi: NIE. Przepisy określają "uprawnienia" do kierowania rowerem, a nawet obowiązkowe wyposażenie tego jednośladu. W żaden sposób nie odnoszą się jednak do stroju kierującego. Co więcej, ustawa nie wskazuje na obowiązek noszenia kasku podczas jazdy nie tylko w przypadku dorosłych, ale także i dzieci. Jedynym przypadek, w którym aktualnie kask jest obowiązkowy, dotyczy wyłącznie jazdy na motocyklu.
Przeczytaj także: Czy dziecko na rowerze jest pieszym? Rodzice powinni o tym wiedzieć
Czy rowerzysta POWINIEN jeździć w kasku?
Kask jest kluczowym elementem bezpieczeństwa podczas jazdy na rowerze. W razie upadku chroni głowę. Chroni ją do tego stopnia, że w razie uderzenia w twardą powierzchnię, może uratować życie kierującego. Co ważne, kask działa nie tylko w razie wypadku z samochodem, motocyklem czy innym rowerem. On zadziała także wtedy, gdy kierujący np. po prostu straci równowagę w czasie jazdy. Dlatego odpowiedzialny rowerzysta powinien sam nosić kask i tym bardziej zachęcać do jego noszenia dzieci. Tak, aby wypracować w nich odpowiedni nawyk.
Przeczytaj także: Mandat za stan techniczny roweru. Naprawdę można go dostać?
Czy istnieje mandat za brak kasku na rowerze?
Kask na rowerze nie jest obowiązkowy. Bez względu na wiek kierującego. Skoro zatem przepisy nie narzucają obowiązku, w razie braku urządzenia chroniącego głowę nie ma mowy o wykroczeniu. Nie ma zatem możliwości, aby kierującego pod tym zarzutem zatrzymał patrol kierowcy czy tym bardziej wlepił mu mandat karny. Taka grzywna nie jest możliwa nigdy.