Zawodu uczył się od ojca, który przed wojną prowadził piekarnię pod Warszawą i należał do cechu piekarzy starostwa warszawskiego. Po zakończeniu działań wojennych piekarz przeniósł się do Szczecina, gdzie uruchomił jedną z pierwszych piekarni. Niewielki zakład istnieje do dziś, a pracuje się tu na maszynach sprzed ponad wieku z tradycyjnymi recepturami ze swoją wierną rzeszą klientów. Zawód przejęli synowie.