Co czuje matka, której syn został zabity, gdy potem musi walczyć o sprawiedliwość dla zmarłego dziecka? Na to pytanie próbują odpowiedzieć twórcy monodramu „W maju się nie umiera. Historia Barbary Sadowskiej”. Tytułową bohaterką jest matka Grzegorza Przemyka. Premiera telewizyjna spektaklu w reżyserii Anny Gryszkówny odbyła się 21 maja w TVP Kultura. Monodram „W maju się nie umiera. Historia Barbary Sadowskiej” jest już dostępny na platformie TVP VOD.
14 maja br. minęło 41 lat od śmierci Grzegorza Przemyka – maturzysty, który bez powodu został pobity przez milicjantów na komisariacie przy ul. Jezuickiej w Warszawie. Chłopak zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Potem odbył się głośny proces. Komunistyczna władza manipulowała faktami w tej sprawie, aby ochronić przed karą funkcjonariuszy, a winę zrzucić na niewinnych pracowników pogotowia. W tym wszystkim była jeszcze Barbara Sadowska, matka zabitego chłopaka, próbująca zachować dobre imię swojego dziecka.

Kim była bohaterka spektaklu „W maju się nie umiera. Historia Barbary Sadowskiej”?
Dziś mówi się o niej przede wszystkim w kontekście śmierci jej syna. Barbara Sadowska była poetką i współpracowała z opozycją. Działała w Prymasowskim Komitecie Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom, a także udzielała schronienia opozycjonistom, którzy byli poszukiwani przez komunistyczne służby.
Jednak jej życiorys był bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać. Nie udało jej się znaleźć szczęścia u boku Leopolda Przemyka, ojca Grzegorza. Później miała romans z o wiele młodszym mężczyzną Cezarym F. Ten widział, jak milicjanci skatowali Grzegorza Przemyka, i został głównym świadkiem w głośnym procesie. Służby starały się oczernić Sadowską, m.in. opisując publicznie jej romans albo przedstawiając ją w mediach jako „alkoholiczkę”.
Spektakl „W maju się nie umiera…” to również portret kobiety o burzliwej przeszłości, która miała pewne plany, marzenia, ale nie mogła ich zrealizować. Najważniejszą, a zarazem najsmutniejszą walką, którą musiała stoczyć, okazała się ta o sprawiedliwość dla zabitego syna. Ostatni okres życia poetki był naprawdę tragiczny. Zmarła na raka płuc trzy lata po śmierci Grzegorza.

Twórcy spektaklu „W maju się nie umiera. Historia Barbary Sadowskiej”
W postać bohaterki inscenizacji wcieliła się Agnieszka Przepiórska, która za swoją rolę otrzymała Nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza. Aktorka razem z reżyserką Anną Gryszkówną wspólnie realizują monodramy o bohaterkach, których historie zostały odkryte na nowo. Jedną z nich była matka Grzegorza Przemyka.
Autorem sztuki jest Piotr Rowicki. Przy pracy nad tekstem twórcy teatralni współpracowali z Cezarym Łazarewiczem, który napisał najbardziej znaną publikację dotyczącą zabójstwa syna Sadowskiej, czyli reportaż „Żeby nie było śladów: sprawa Grzegorza Przemyka”. Monodram „W maju się nie umiera…” został wyprodukowany przez warszawski Dom Spotkań z Historią.

„W maju się nie umiera. Historia Barbary Sadowskiej” w Teatrze Telewizji
Spektakl do dziś jest wystawiany, a jego autorzy podróżują z nim po całej Polsce. Monodram o Barbarze Sadowskiej można też było zobaczyć w Telewizji Polskiej. Premiera telewizyjna „W maju się nie umiera…” odbyła się 21 maja w TVP Kultura. Spektakl można obejrzeć na platformie TVP VOD.