To jeden z najważniejszych filmów muzycznych w historii kina. Rejestracja koncertu zespołu Talking Heads pozostaje dla wielu twórców niedoścignionym wzorem. Po czterdziestu latach od premiery produkcja doczekała się odświeżonej wersji wizualnej i dźwiękowej. Tytuł „Stop Making Sense” w odnowionym wydaniu można już oglądać w TVP VOD.
Powrót w nowej wersji po latach
Pod koniec 1983 r. zespół Talking Heads promował swój album „Speaking in Tongues”. Grupa Davida Byrne’a była wówczas u szczytu popularności. Jej lider nawiązał współpracę z reżyserem Jonathanem Demmem, której efektem stał się film „Stop Making Sense”. W grudniu 1983 r. w hollywoodzkim teatrze Pantages zarejestrowano trzy koncerty zespołu, z których powstała ta muzyczna produkcja. Przez półtorej godziny podziwiamy na ekranie Davida Byrne’a i innych muzyków wykonujących różnorodne piosenki – od wzruszającego utworu „This Must Be the Place” przez hipnotyczne „Psycho Killer” po buzujące energią „Burning Down the House”. Klimat koncertu zmienia się z każdą kolejną piosenką. Zaczyna się od kameralnych występów Byrne’a z gitarą, a w finale oglądamy tłum szalejących na scenie artystów.
Premiera kinowa filmu „Stop Making Sense” odbyła się w 1984 r. Czterdzieści lat później tytuł ponownie wszedł na wielkie ekrany, ale już w odnowionej wersji: z obrazem odrestaurowanym do jakości 4K i zremiksowanym dźwiękiem. Produkcja w nowej wersji niedawno była też pokazywana w polskich kinach, a teraz jest już dostępna w TVP VOD.
Legendarny zespół i głośny film
Nowojorska grupa Talking Heads powstała w 1975 r. Już jej pierwszy studyjny album „Talking Heads: 77” został dostrzeżony, a znajdujący się na nim utwór „Psycho Killer” okazał się jednym z największych hitów zespołu. Talking Heads wyróżniało się swoim nowofalowym brzmieniem, docenionym przez słuchaczy. Zespół rozpadł się w 1991 r. Od tej pory muzycy pokazali się publicznie jeszcze parę razy. W 2002 r. spotkali się z okazji dołączenia do muzeum honorującego artystów Rock & Roll Hall of Fame. Dwadzieścia jeden lat później wystąpili wspólnie z okazji czterdziestej rocznicy premiery filmu „Stop Making Sense”.
Produkcja ukazująca widowisko sceniczne grupy Talking Heads jest uznawana przez wielu krytyków za najlepszy film koncertowy w historii kina. Posłużył on kolejnym twórcom za przykład, jak przedstawiać na ekranie występy muzyczne.

Dwóch wirtuozów
Głównym bohaterem ekranowego koncertu jest David Byrne. Wokalne i instrumentalne popisy lidera zespołu Talking Heads, a także różnorodna choreografia artysty zapadają w pamięć. Nie jest wyłącznie muzycznym wykonawcą, ale również aktorem koncertu, który przyjmuje dziwaczne pozy, a czasem nawet biega po scenie. Ukazuje cały wachlarz emocji przeżywanych w trakcie występu.
Reżyserem produkcji „Stop Making Sense” był Jonathan Demme. To twórca, który ma doświadczenie zarówno w kinie fabularnym, jak i przy realizacji dzieł muzycznych. Nakręcił chociażby teledyski dla Bruce’a Sprinsteena czy grupy New Order. Był także autorem wielkich kinowych hitów z początku lat 90., takich jak „Milczenie owiec” czy „Filadelfia”, które zostały nagrodzone Oscarami. Ogromnym sukcesem artystycznym Demme’ego pozostaje również „Stop Making Sense”.
Gdzie można oglądać film „Stop Making Sense”?
Legendarny film koncertowy zespołu Talking Heads w reżyserii Jonathana Demme’ego jest już dostępny odpłatnie w serwisie TVP VOD.