Spalają po 5 litrów w trasie, a do tego bezawaryjnie pokonują 300 tys. km. Oto lista najlepszych silników diesla, które kierowca może znaleźć w autach używanych za maksymalnie 30 tys. zł. Auta z tymi jednostkami można kupować w ciemno?
Polacy nadal lubują się w silnikach diesla. Te nadal okazują się popularne na rynku wtórnym. To zestawienie ma zatem duży sens. Szczególnie że budżet założony w nim brzmi naprawdę rozsądnie. Na jakich modelach należy się skupić w sytuacji, w której kierowca poszukuje diesla za maksymalnie 30 tys. zł?
1.6 CRDi – Korea też umie w diesle!
Koreański diesel ma szereg zalet. Posiada rozrząd oparty na trwałym łańcuchu, zazwyczaj nie posiada koła dwumasowego, a turbo nie zawsze było doposażone w system zmiennej geometrii. Pomijając wtrysk common rail, to naprawdę prosta jednostka napędowa. Prosta i wyjątkowo bezawaryjna. Jeżeli przydarzają mu się usterki, dotyczą na ogół zabrudzonego zaworu EGR. To plaga podczas miejskiej eksploatacji. Poza tym z czasem zużywają się uszczelki pod wtryskiwaczami.
Silnik 1.6 CRDi występuje w serii samochodów. Można go spotkać w Kiach Ceed, Cerato, Carens, Forte, Soul, Venga czy Sportage. W przypadku Hyundaia występował pod maską i20, i30, Accenta, Elantry, ix20, Kony i Tucsona.
Przeczytaj także: Bez tego płynu nie ruszy żaden diesel. Do czego służy AdBlue?

1.6 TDI – Volkswagen powraca do pierwszej ligi
Silnik 1.6 TDI, po epokowej wpadce z jednostką 2.0 TDI PD, okazał się strzałem w dziesiątkę dla Grupy Volkswagena. Małolitrażowy diesel oferował zazwyczaj 115 koni mechanicznych mocy. Był zatem całkiem dynamiczny. Jednocześnie potrafił zadowolić się 5 litrami oleju napędowego w trasie. Kluczem do jego sukcesu na rynku wtórnym stała się jednak trwałość. Ta wygląda naprawdę imponująco. Motor bezawaryjnie pokonywał nawet 300 tys. km lub wytrzymywał dekadę jazdy. Późniejsze problemy i tak nie były przesadnie poważne. Jako pierwszy na ogół poddawał się zawór EGR lub filtr cząstek stałych w modelach eksploatowanych głównie w mieście.
Silnik 1.6 TDI można spotkać pod maską Volkswagenów, Seatów, Skód czy Audi segmentu B, C, a nawet D. Był stosowany również w SUV-ach, a w tym w Volkswagenie Tiguanie.

1.6 HDI – francuski motor jest popularny i trwały
Pierwotnie silnik 1.6 HDI powstał w 2002 r. W tym przypadku będziemy jednak mówić o jednej z ostatnich wersji tego motoru. Ma ona 115 koni mechanicznych, oferuje dobrą dynamikę jazdy, a do tego cały czas okazuje się oszczędna. Spalanie poza miastem w dużym, rodzinnym kombi nieznacznie przekracza 5 litrów oleju napędowego. Czy silnik 1.6 HDI miewa jakieś usterki? Główne problemy są z nim trzy. Po pierwsze zdarzają się nieszczelności wtryskiwaczy. Po drugie problematyczny bywa zawór EGR. Po trzecie motory miewają problemy z niską trwałością tłumika drgań skrętnych na kole pasowym.
Silnik 1.6 HDI można spotkać w czterech markach pojazdów. W Citroenach był montowany pod maską modelu C4 i C5. W Peugeotach występował w 308-ce i 407-ce. Poza tym jest znany z Fordów (Focus, C-Max), Mazdy 3, Mini, Volvo (S40, V50, C30, V40, V60, S60, S80) i Suzuki SX4.
Przeczytaj także: Jak dbać o filtr DPF? Co się stanie po jego zapchaniu?

2.0 TDI CR – to zdecydowanie jeden z najlepszych!
Silnik 2.0 TDI oparty na pompowtryskiwaczach nie przyniósł Grupie Volkswagena chwały. Inaczej ma się kwestia z następcą, a więc motorem 2.0 TDI posiadającym wtrysk typu common rail. To zdecydowanie jeden z najlepszych współczesnych diesli. Regularnie serwisowany bez żadnych trudności pokonuje 300 tys. km. W dieslu 2.0 TDI CR zdarzają się problemy z mechanizmem sterowania klapami wirowymi. Ten zachodzi nagarem. Poza tym podczas eksploatacji miejskiej mogą się pojawić kłopoty z filtrem cząstek stałych DPF, a do tego warto pamiętać o wymianie paska rozrządu co jakieś 120 tys. km.
Silnik 2.0 TDI CR był popularny w szerokiej gamie modeli Grupy Volkswagena. Napędzał zarówno modele segmentu C, jak i D. Był popularny także w SUV-ach, vanach i pojazdach dostawczych. Nietrudno spotkać dziś ten motor na rynku wtórnym.

Zakup diesla za 30 tys. zł zawsze wymaga uwagi. Pamiętajcie o tym!
Diesel za 30 tys. zł będzie miał co najmniej 10 lat. To oznacza jedno. Kupującemu nie wystarczy sama informacja ogólna o jednostce napędowej. Statystyka nie zawsze ma bowiem odzwierciedlenie w rzeczywistości. Przed zakupem konieczne jest dokładnie sprawdzenie konkretnego pojazdu i jego silnika. Tylko wtedy kierowca będzie w stanie ocenić na ile zakup ma sens. Taki model postępowania jest też o tyle kluczowy, że w nowoczesnym dieslu już kilka awarii może oznaczać równowartość pojazdu.
Piotr Nowak