Moto

Cupra Leon przechodzi na prąd. Kultowy model dołączy do elektrycznej oferty marki

Obecna generacja Cupry Leon pozostanie na rynku co najmniej do 2030 r.
Obecna generacja Cupry Leon pozostanie na rynku co najmniej do 2030 r.
podpis źródła zdjęcia

W rozmowie z przedstawicielami magazynu Autocar, szef marki Cupra, Wayne Griffiths, zdradził, że nowa generacja Cupry Leon będzie dostępna wyłącznie z napędem elektrycznym. Zanim jednak auto trafi na rynek, minie co najmniej pięć lat. Spodziewany debiut nowego modelu to dopiero początek przyszłej dekady.

Cupra Leon dołączy do elektrycznej rodziny jako czwarty model w gamie EV hiszpańskiego producenta, obok miejskiego Ravala (kosztującego poniżej 25 000 euro), sportowo-użytecznego Tavascana oraz kompaktowego Borna. Premiera nowej generacji planowana jest na początek następnej dekady. 

Obecna generacja Leona pozostanie hybrydowa

Zanim zobaczymy w pełni elektrycznego Leona, obecna generacja przejdzie modernizację, aby spełnić wymogi normy Euro 7. Według Wayne'a Griffithsa, dyrektora generalnego marki, pozwoli to na kontynuację sprzedaży modelu równolegle z SUV-em Formentor "do początku następnej dekady". Oba modele, oparte na tej samej platformie, otrzymają odświeżony design i ulepszone wyposażenie. Griffiths podkreśla, że ta decyzja wynika z potrzeby zapewnienia płynnego przejścia między technologiami napędowymi i odpowiedzi na aktualne potrzeby rynku.


Przeczytaj także: VW kończy produkcję jednego z najładniejszych modeli ostatnich lat

Przyszłość Cupry to platforma SSP

Elektryczny Leon będzie bazował na nowej platformie SSP Grupy Volkswagen, która posłuży jako baza dla różnorodnych modeli - od małych samochodów miejskich po sportowe coupé. Co ciekawe, istnieje możliwość, że Leon stanie się modelem dostępnym wyłącznie pod marką Cupra, podczas gdy Seat skoncentruje się na mniejszych, przystępnych cenowo pojazdach z konwencjonalnymi napędami. Taka strategia pozwoliłaby marce Cupra na dalsze umacnianie swojej pozycji w segmencie sub-premium i skupienie się na rozwoju technologii elektrycznych.

Seat zmienia strategię, Cupra idzie w górę

Wprowadzenie na rynek mocno zmodernizowanych wersji Ibizy i Arony w przyszłym roku ma zasygnalizować początek repozycjonowania marki Seat. Te aktualizacje, wraz z technologią hybrydową, pozwolą samochodom spełnić surowe przepisy Euro 7 i zabezpieczą ich sprzedaż w następnej dekadzie. Oznacza to, że zostaną wprowadzone silniki typu mild-hybrid – znacząca inwestycja dla mniejszych i mniej dochodowych modeli, ale niezbędna, aby kontynuować sprzedaż przystępnych cenowo nowych samochodów na rynku masowym.


Griffiths podkreśla, że inwestycje w Ibizę i Aronę nie powinny być postrzegane jako odwrót Seata i Cupry od samochodów elektrycznych. Jest to raczej odpowiedź na rzeczywistość rynkową, gdzie "90% rynku domaga się innych rodzajów układów napędowych – wydajnych silników spalinowych, hybryd i hybryd plug-in". Producent nie rezygnuje z kierunku elektryfikacji, ale przyjmuje elastyczne podejście do transformacji.


Przeczytaj także: Renault 5 z tytułem COTY 2025

Cupra Raval ma być kamieniem milowym

Premiera modelu Raval pod koniec 2025 roku, jako samochodu elektrycznego w cenie około 20 000 funtów, wraz z pokrewnymi modelami VW ID 2 i Skoda Epiq, ma pomóc w "demokratyzacji elektromobilności". Griffiths jest przekonany, że wprowadzenie mniejszych, miejskich samochodów elektrycznych w cenie poniżej 25 000 euro przyspieszy adopcję pojazdów elektrycznych. Jednak do tego czasu marka musi oferować zarówno pojazdy elektryczne, jak i konwencjonalne.


Tomasz Sarnecki

Więcej na ten temat