Moto

Hybrydy są wolne? Ten kierowca już wie, że nie. W Lexusie stracił prawo jazdy

Hybrydy są wolne? Ten kierowca już wie, że nie. W Lexusie stracił prawo jazdy (fot. Policja)
Hybrydy są wolne? Ten kierowca już wie, że nie. W Lexusie stracił prawo jazdy (fot. Policja)
podpis źródła zdjęcia

W tym przypadku doszło do kumulacji. Skumulował się kierowca hybrydowego Lexusa, jego wiek opiewający na 19 lat, droga w obszarze zabudowanym i radiowóz należący do grupy Speed. Co z tego wyszło? Kierujący stracił prawo jazdy i dostał mandat, który popamięta.

Japońskie hybrydy stały się hitem w Polsce. Decydują o tym dwie rzeczy. Pierwsza jest taka, że układy napędowe Toyoty czy Lexusa są po prostu oszczędne. Spalanie na poziomie 6 litrów w RAV-ce to żadne osiągnięcie. Po drugie jednostki są tytanicznie trwałe. I to pomimo zastosowania silnika elektrycznego czy baterii trakcyjnej.

 

Przeczytaj także: Znowu to samo. Ominęła rogatki i utknęła na przejeździe. Centymetry uratowały jej życie

19-latek w Lexusie dwukrotnie przekroczył prędkość

Hybrydy niestety nie mają jednego. Bardzo często nie mają... imponujących osiągów. Podstawą ich pracy jest w końcu wolnossący motor benzynowy. Ten ma swoje ograniczenia. Choć też nie dla wszystkich. 19-latek z Podlaskiego właśnie stracił prawo jazdy w Lexusie. Udało mu się rozpędzić hybrydę do 149,9 km/h. Przy czym na danym fragmencie drogi obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h.

 

Mężczyzna został upolowany przez funkcjonariuszy z podlaskiej grupy Speed. Na dobry początek stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Przekroczył bowiem dozwoloną prędkość o 79 km/h w obszarze zabudowanym. Policjanci wlepili mu jednak również mandat. Ten opiewał na kwotę na poziomie 2500 zł. Był uzupełniony 15 punktami karnymi.

 

Przeczytaj także: Policja odzyskała kradzione auta i części za 3,5 mln zł. Złodzieje Sprinterów zatrzymani

W 2024 r. podlascy policjanci zabrali 637 praw jazdy za prędkość

19-latek zbyt szybką jazdą stworzył potężne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nie zdawał sobie chyba sprawy z tego, że przy prędkości 149 km/h, pojazd każdej sekundy pokonuje ponad 41 metrów. W ciągu półtorej sekundy przejeżdża zatem odległość odpowiadającą szerokości boiska piłkarskiego według FIFA. A jak podkreślają podlascy policjanci, za szybka i brawurowa jazda nadal jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, w tym tych najtragiczniejszych, a więc śmiertelnych. Dlatego funkcjonariusze nie ignorują podobnych przypadków. W 2024 r. tylko z uwagi na przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h w mieście zabrali 637 praw jazdy.

Więcej na ten temat